Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do zapisu ustawień i prowadzenia statystyk. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis. Zamknij okno
Zwiększ czytelność

Plomba przy ul. Mazowieckiej

Info

ul. Mazowiecka 5, Krowodrza

Mieszkalne wielorodzinne

1956 - 1959

Krzysztof Bień

budynek prywatny (brak dostępu)

Opis

Projekt: Krzysztof Bień, Andrzej Rey, Jan Wodziszewski

Po zakończeniu drugiej wojny światowej w centrum Krakowa i jego bezpośrednim sąsiedztwie powstawanie nowych budynków należało do rzadkości. Ogrom inwestycji związanych z budową Nowej Huty, brak większych zniszczeń spowodowanych przez działania wojenne oraz niechęć rządów komunistycznej Polski wobec Krakowa po referendum 1946 roku sprawiły, że dopiero po odwilży pojawiły się nowe szanse dla intensywnego rozwoju miasta. Jednym z problemów urbanistycznych, które dały o sobie wówczas znać związany był ze śladami szybkiego rozwoju Krakowa w latach poprzedzających wybuch wojny. W przestrzeni, w której przed wojną wytyczano nowe kwartały zabudowy oraz wznoszono nowe kamienice czynszowe istniało wiele luk i pustych miejsc. Po 1956 roku zaczęto wypełniać je nowymi budynkami, które co warto podkreślić należały często do pierwszych w pełni modernistycznych budynków, jakie realizowano pod Wawelem po latach wojny i po socrealizmie.

Miejscem, gdzie widoczne jest takie zestawienie dwóch epok stanowi ulica Mazowiecka, wzdłuż której w latach 20. i 30. wzniesiono wiele nowych budynków, przede wszystkim kamienic czynszowych. Po 1956 roku przedwojenną zabudowę uzupełniono o kilka nowych budynków, w tym plombę wzniesioną na parceli oznaczonej numerem 5. Projekt tego budynku został przygotowany już roku przełomu i oddany do użytku trzy lata później. Jego autorem był Krzysztof Bień, z którym współpracowali Andrzej Rey i Jan Wodziszewski. Budynek ten wzniesiono w pierzei zajmowanej przez międzywojenne kamienice, przeważnie wysokiej, jak na krakowskie warunki klasy architektonicznej. Kamienicę pod numerem 5a wzniósł w 1938 roku Zygmunt Grunberg, a budynek pod numerem 7 zrealizował rok wcześniej Samuel Osiek. Obie kamienice mają pięć kondygnacji i proste fasady o dużych jednolitych przeszkleniach, wyraźnie wydzielonych parterach oraz wydatnych gzymsach. Plomba projektu Krzysztofa Bienia to przykład zmian estetycznych i mentalnych, które zaszły po odwilży. Wpisana w pierzeję, posiada gzyms, który biegnie w jednej linii z gzymsami sąsiednich domów, ale zamiast pięciu zmieszczono w tej samej wysokości sześć kondygnacji. Siódma, została nieznacznie cofnięta od linii zabudowy. Konstrukcja budynku to żelbetowy szkielet, który postanowiono wydobyć na elewacji. Widzimy tam wyraźną, pomalowaną na ciemny kolor kratownicę, która wydziela sześć kondygnacji i cztery osie. W dwudziestu trzech wydzielonych w ten sposób polach znajdują się przeszklenia. Jedynie w parterze, w skrajnej wschodniej osi umieszczono otwartą bramę, która prowadzi na podwórko. Powyżej parteru, w dwóch zachodnich osiach oraz w osi nad bramą przewidziano niewielkie balkony o częściowo ażurowych balustradach. Wszystkie pola w kompozycji elewacji zostały wykorzystane jako elementy abstrakcyjnej kompozycji plastycznej, utworzonej poprzez nadanie poszczególnym polom różnych barw: ochry, żółtego, błękitu i bieli umiejscowionych naprzemiennie. Uzupełniają je w podobny sposób rozmieszczone czerwień i granat ścian czołowych balkonów. Stworzona w ten sposób kompozycja jest dynamiczna i trójwymiarowa.

We wnętrzu, na piętrach przewidziano po trzy mieszkania. Ciekawym elementem tego projektu jest także wyposażenie umieszczonych od podwórka kuchni w balkony. Do momentu rozpowszechniania w Polsce lodówek (koniec lat 60.) służyły one do przechowywania żywności, przed wojną również węgla.

Opracował Michał Wiśniewski  

Dodaj budynek do własnej trasy Dodaj budynek do własnej trasy

Mapa

>> poprzedni obiekt na trasie << następny obiekt na trasie