Osiedle Oficerskie

  • 1
  • 2
  • 3
Jest to największe założenie willowe międzywojennego Krakowa. Pierwotnie teren należał do Oficerskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Był to obszar poforteczny położony między dzisiejszą aleją Beliny-Prażmowskiego, ulicą Mogilską oraz rzeką Białuchą. Zabudowywano go od początku lat dwudziestych. Początkowo wymogiem inwestora było stosowanie tak zwanego stylu dworkowego nawiązującego do barokowych oraz klasycznych form dworku polskiego. Na posiedzeniu Rady Miasta 4 lutego 1924 roku, zatwierdzono sposób zabudowania parcel spółdzielni. Tekst uchwały mówił o zabudowie zwartej, bez skrzydeł i oficyn, z „fasadowo” potraktowanymi elewacjami. Pierwotnie, przy realizacji osiedla wykorzystywano projekty typowe, o czym świadczą domy przy ul. Misiołka 3, Chłopickiego 3 oraz bliźniacza zabudowa przy al. Beliny-Prażmowskiego 8–10 i Chłopickiego 4–6. Autorem jednego z typów domów zrealizowanych przy al. Beliny-Prażmowskiego 16 i ul. Chłopickiego 7 był Franciszek Mączyński. W późniejszych latach odstąpiono od wymogu „dworkowości” i powstał szereg realizacji w utrzymanych w różnych konwencjach – od form postsecesyjnych, art déco po funkcjonalizm. Po II wojnie światowej na wolnych działkach realizowano budynki o skromnych formach, a wiele z zabytkowych willi przebudowano, często aż do całkowitego zatarcia pierwotnych walorów artystycznych. Główna arteria komunikacyjna – al. Beliny-Prażmowskiego posiada charakter szerokiej, dwupasmowej ulicy z pasem zieleni pośrodku. Jej wschodnią stronę zabudowano kilkukondygnacyjnymi kamienicami w zabudowie szeregowej, wznoszonymi od lat dwudziestych XX wieku. Zachodnią stronę ulicy zarezerwowano na wolnostojące domy jednorodzinne lub bliźniaki. Ważną rolę w całym założeniu odgrywały ulice Kielecka i Grunwaldzka, które otrzymały charakter szerokich alei spacerowych. Przebiegają do siebie równolegle i są obustronnie zabudowane reprezentacyjnymi willami z przedogródkami. W ramach Osiedla Oficerskiego zrealizowano szereg interesujących projektów. W konwencji stylu dworkowego są utrzymane m.in. domy przy: ul. Misiołka 3, ul. gen. Chłopickiego 4–6, 7, al. Beliny-Prażmowskiego 4–6, 8–10 (1925-1926; proj. Alfred Kramarski), 12–14 oraz 18a. Bardziej reprezentacyjne wille z wyraźnymi odniesieniami do klasycyzmu reprezentują domy przy: ul. Chłopickiego 5, ul. Zaleskiego 26 oraz 32–34. Wyjątkowy charakter posiadają: „manierystyczny” dom przy ul. Kieleckiej 18, a także narożna willa Leona i Amalii Stabrawych przy ul. Grunwaldzkiej 13 (1936–1937, projekt Adam Ślęzak) o formach postsecesyjnego modernizmu. Trójkątne elementy charakterystyczne dla polskiego art déco można odnaleźć na domach przy ul. Kasprowicza 11 i 20 czy ul. Moniuszki 24–26. Do przykładów dobrego funkcjonalizmu należą wille przy: ul. Kasprowicza 17, ul. Kieleckiej 32–34 (1938-1939, proj. Edward Zgut), ul. Garczyńskiego 3-5, willa „Anna” majorów Stanisława i Władysława Wanickich przy al. Beliny-Prażmowskiego 24 (1934, proj. Stanisław Juszczyk). Bardzo szybko idea budowy jednorodzinnych lub bliźniaczych domów w ogrodach wypaczyła się i grunt stał się przedmiotem spekulacji. Przykładem tego rodzaju procederu jest dwupiętrowy dom Wincentego Schindlera z mieszkalnym poddaszem przy ul. Moniuszki 21 (1927-1929, projekt Medard Stadnicki i Adam Ślęzak). To dom czynszowy, wypełniający szczelnie działkę w taki sposób, że zabrakło miejsca na ogród. Na wielu fasadach widnieją nazwy własne, wypisane elegancką czcionką. Wzrusza zwyczaj nadawania willom imion kobiecych - zapewne upamiętniających żony lub córki właścicieli. Na terenie Krakowa to rzadkie zjawisko, kojarzy się raczej z zabudową polskich uzdrowisk. Nazwy można odnaleźć na domach: przy ul. Misiołka 7 („Halina”), ul. Zaleskiego 32–34 („Józefa”), ul. Kasprowicza 4 („Maria”), ul. Kieleckiej 19 („Aniela”), 20 („Wanda”), ul. Garczyńskiego 19 („Teresa”), al. Beliny-Prażmowskiego 54 („Anna”), al. Beliny-Prażmowskiego 22 („Regina”) oraz al. Beliny-Prażmowskiego 12–14 („Eugenja”/”Jagódka”). Na kilku budynkach zachowała się interesująca dekoracja plastyczna świadcząca o wysublimowanych gustach właścicieli. Są to między innymi tonda z Matką Boską z małym Jezusem przy ul. Zaleskiego 26 oraz al. Beliny-Prażmowskiego 54 oraz figura Matki Boskiej w narożniku domu przy ul. Kasprowicza 20. Wiele z domów posiada szlachetne, starannie opracowane wyprawy fasadowe, często z domieszką błyszczącej miki. Na uwagę zasługują szczególnie te, które są wielobarwne. Najciekawsze tynki posiadają domy przy ul. Garczyńskiego 15, al. Beliny-Prażmowskiego 24 oraz ul. Moniuszki 21. W ostatnim możemy również zobaczyć reprezentacyjną klatkę schodową z kolorowymi przeszkleniami. Niektóre wille otrzymały interesujące, zharmonizowane z ich architekturą ogrodzenia. Do najpiękniejszych należy metalowy parkan przy ul. Zalewskiego 36–38 o postsecesyjnej formie