Kamienica Uniwersytetu Jagiellońskiego

  • 1
  • 2
  • 3
Nieduża kamienica z oficyną na początku XX stulecia należała do Benjamina Torbe znanego krakowskiego budowniczego. W późniejszym czasie przeszła na własność Szymona Strassberga i Dawida Birnbauma, którzy w 1928 roku zlecili Tobiaszowi Wexnerowi przekształcenie handlowego parteru fasady. Według jego projektu przebudowano portale sklepowe i wykonano nowe, duże przeszklenia. Obłożono również elewację sztucznym, żłobkowanym kamieniem. Taki układ zachował się do dnia dzisiejszego. W 1933 roku kamienica przeszła na własność Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, który zlecił wykonanie projektu nowej fasady Ludwikowi Wojtyczce, stałemu współpracownikowi tej instytucji. Do tego momentu elewacje były eklektyczne; pokrywało je pasowe boniowanie, a nad oknami znajdowały się plastyczne, neobarokowe przyczółki. Taka zachowawcza, mało wyróżniająca się fasada nie licowała ze znaczeniem oraz wielowiekową tradycją Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wojtyczko zaprojektował niezwykłą fasadę, w czytelny sposób nawiązującą do krakowskiej architektury doby renesansu. Nad przeszklonym parterem wznoszą się trzy kondygnacje pokryte imitacją boniowania wykonaną w technice czarno-białego sgraffita. Elementem pozostałym z dawnej fasady są gzymsy: koronujący oraz dzielący drugie i trzecie piętro. Na skraju umieszczono dekoracyjne elementy przypominające kapitele nieistniejących pilastrów. Pośrodku znajduje się herb Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którego formę architekt uzgodnił, na zalecenie Oddziału Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, z Adamem Chmielem, dyrektorem Archiwum Akt Dawnych. Herb w postaci skrzyżowanych bereł rektorskich otrzymał niezwykle bogate obramienie złożone z przestylizowanych rogów obfitości oraz lauru. Podtrzymują go bardzo gotyckie w charakterze, uśmiechnięte anioły trzymające na dłoniach niewielkie ptaszki. Nad wieńcem laurowym, symbolizującym chwałę i zwycięstwo, znajduje się duży roślinny motyw. Opisaną dekorację poddano znacznej geometryzacji i przestylizowano w duchu tak zwanej szkoły krakowskiej.