Dom Związku Kolejowców Polskich

  • 1
  • 2
  • 3
Reprezentacyjny, pięciopiętrowy gmach zrealizowano w latach 1929–1931 według projektu Stanisława Juszczyka, ucznia Adolfa Szyszko-Bohusza. Budynek posiada nieregularny rzut. Przy jego wznoszeniu zastosowano nowoczesną żelbetową konstrukcję. Jest to budowla łącząca w sobie funkcje reprezentacyjne i mieszkaniowe. Parter i pierwsze dwa piętra pierwotnie zajmowały pomieszczenia związane z funkcjonowaniem Związku, wyższe kondygnacje mieściły mieszkania – od małych kawalerskich po trzypokojowe. Każda ze wspomnianych części posiadała odrębną klatkę schodową. Dodatkowo na parterze zlokalizowano dużą salę restauracyjną oraz sklepy. Przez wejście umieszczone z prawej strony budynku wchodzi się do dużego westybulu. Szerokie schody prowadzą na pierwsze piętro, gdzie wszystkie pomieszczenia posiadały charakter wybitnie reprezentacyjny. Najważniejszym z nich była dwukondygnacyjna sala balowa poprzedzona foyer. Pomimo upływu czasu przetrwały niektóre elementy pierwotnego splendoru wnętrz, między innymi kasetonowe stropy o geometrycznych podziałach. Początkowo zamierzano wznieść dom o czterech piętrach, jednak w 1930 roku zmieniono plany i dodano dodatkową kondygnację. Zmiana uwidacznia się w niezbyt zgrabnym nadbudowaniu nad gzymsem piątego piętra. Fasada sprawia monumentalne i reprezentacyjne wrażenie. Okna ujmują wysokie, pionowe wnęki, a dwie najwyższe kondygnacje rozdziela mocno wysunięty gzyms. Efekt monumentalizmu wzmocniono licując niemal całą powierzchnię fasady prostokątnymi płytami piaskowca. Dwukondygnacyjna sala uwidacznia się w trzech wysokich oknach. Efekty dekoracyjne ograniczono do łagodnego wygięcia fryzu i nadokiennych belek. Ważnym elementem dekoracyjnym są metalowe balustrady loggii oraz kraty o geometrycznych podziałach. Wykonał je Julian Chomik. Po lewej stronie obok wejścia, architekt umieścił swoją tabliczkę wizytówkę o treści: „PROJEKTOWAŁ / ST. JUSZCZYK / 1930 /”. Badacze widzą w omawianym budynku nawiązanie do tradycji architektury tak zwanej szkoły chicagowskiej oraz twórczości niemieckiego modernisty Petera Behrensa.