Dom czynszowy

  • 1
  • 2
  • 3
Inwestor budynku, Zakład Ubezpieczeń Pracowników Umysłowych był pierwszą instytucją, która po I wojnie światowej rozpoczęła w Polsce szeroko zakrojoną akcję budowlaną finansowaną z własnych środków. Domy powstawały, aby zaspokoić potrzeby mieszkaniowe członków oraz jako lokata kapitału. Budynek wzniesiony przy al. Słowackiego był jak na owe czasy nowoczesny i posiadał takie udogodnienia jak windy, centralne ogrzewanie, pralnie, maglownice, suszarnie na strychu, a nawet kuchenki gazowe. Pięciokondygnacyjny dom czynszowy wzniesiono w latach 1926–1927, według projektu Wacława Nowakowskiego. Wpisano go w narożnik ulic i opatrzono rzutem zbliżonym do odwróconej litery „L”. Pierwotnie mieścił 50 niedużych mieszkań. Budynek składa się z pięciu podobnych do siebie bloków. Prowadzą do nich jednakowe wejścia umieszczone w głębokich, rozglifionych wnękach o krawędziach ozdobionych pryzmatycznymi kształtkami. Poszczególne części posiadają klatki schodowe oraz po dwa niewielkie lokale na każdym z pięter. Rzadko spotykany pięcioboczny kształt otrzymały kuchnie mieszkań narożnych. Dyspozycja elewacji nawiązuje do zasad klasycyzmu. Jej boczne części ujęto w dwa ryzality. Wyodrębniono również cokół, a powyżej czwartej kondygnacji przeprowadzono gzyms, ponad którym umieszczono wysoką „attykę” z dodatkową kondygnacją. Całość wieńczy gzyms koronujący. Efekt plastyczności uzyskano opinając środkową partię fasady, do wysokości czwartej kondygnacji, wielkim porządkiem pilastrów o trójkątnych przekrojach. W środkowych osiach ryzalitów oraz w co drugiej osi partii środkowej umieszczono płytkie balkony o kutych balustradach. Charakterystycznym elementem dekoracyjnym są trójkątne gzymsowe naczółki wsparte na konsolach, podkreślające okna piątej kondygnacji ryzalitów oraz bocznej elewacji. Elegancko prezentują się przedsionki, a także klatki schodowe, których wystrój oparto na kontraście czerni i bieli. Zastosowano jasne i ciemnoszare lastriko, mieniące się płytki okładzinowe oraz ciemną stolarkę drzwiową. Projekty niektórych elementów wyposażenia wyszły spod ręki Wacława Nowakowskiego. Wśród nich można wymienić drzwi zewnętrzne z nadświetlami o przenikających się kryształowych i geometrycznych formach oraz kute balustrady balkonów i schodów o niespokojnych, zygzakowatych kształtach. Charakter budynku zmienił się po współczesnym powiększeniu pierwotnie niewielkich otworów strychowych oraz przez częściową wymianę oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej.