Bank Polski (obecnie Narodowy Bank Polski)

  • 1
  • 2
  • 3
Budynek wzniesiono przy ulicy Basztowej, która w okresie II Rzeczypospolitej zmieniła swój charakter na bardziej wielkomiejski. Pierwotne plany wykonał Teodor Hoffmann, który posiadał doświadczenie w projektowaniu banków, jednak nie znalazły one aprobaty miejskiej Rady Artystycznej. Dlatego do współpracy zaproszono Kazimierza Wyczyńskiego, jednak architekt nie dożył ukończenia inwestycji. Tę trzypiętrową, monumentalną budowlę zrealizowano w latach 1921–1924 z inicjatywy Kazimierza Bigo, dyrektora generalnego Banku Polskiego. Zajęła ona obszerną działkę między placem Matejki a ulicą Zacisze. Budynek założono na rzucie zbliżonym do prostokąta. Jego parter pokryto boniowaniem, okna posiadają historyzujące obramienia; najbardziej oryginalne otwory suteren przypominają swą formą kominki. W centralnej części elewacji od ulicy Basztowej umieszczono ryzalit z wielkim porządkiem jońskich kolumn (bez baz) dźwigających rozbudowane belkowanie. Powyżej znajduje się belweder oraz dwie alegoryczne rzeźby autorstwa Karola Hukana ukazujące Przemysł i Rolnictwo. Personifikacja przemysłu to między innymi mężczyzna z kołem zębatym i młotem, rolnictwo ukazano jako grupę kobiet, z których jedna trzyma kłosy zboża. Figury posiadają ekspresyjną formę, charakterystyczną dla prac Hukana. Wejście główne umieszczono w portalu z godłem Polski oraz medalionami wypełnionymi popiersiami kobiety i mężczyzny, być może ponownie symbolizujących przemysł i rolnictwo. Fasadę wieńczy mocno wysunięty gzyms oraz attyka z półkolistymi prześwitami. Elewację przy placu Matejki podkreślono kolumnowym portykiem z prostym belkowaniem. W skrajnej, lewej osi parteru umieszczono arkadową bramę umożliwiającą wjazd samochodów na podwórko. Attykę ozdobiono płaskorzeźbą ukazującą biegnące byki, a na jej narożach pokazano nagich chłopców i dziewczęta z owocującymi gałęziami. Jak przystało na państwową instytucję finansową, wnętrze budynku zaprojektowano bardzo starannie, z użyciem materiałów najwyższej jakości. Warto wejść do środka, aby obejrzeć kasetonowe dekoracje sklepień, świetnie zachowaną stolarkę, a nade wszystko wystrój sali operacyjnej, stanowiącej serce budynku, z dużymi świetlikami w suficie. Budynek jest prawdziwą twierdzą. Zwracają uwagę masywne, misternie wykonane bramy. Główna otrzymała dodatkowe zabezpieczenie w postaci metalowej kurtyny. Styl monumentalnego gmachu Banku Polskiego wpisuje się w nurt akademickiego klasycyzmu lat 20.